Mity i tajemnice Nilu w nowej kolekcji Hermès Niloticus

Egipt i jego mitologia od dawna były inspiracją dla wielu jubilerów, ale Hermès, wierny swojej oryginalności, wziął pomysł na zupełnie nowy poziom.

Wygląd egipskiej biżuterii Hermès jest owocem prac projektanta Pierre'a Hardy'ego, który wielokrotnie współpracował z paryskim domem biżuterii w pracach nad innymi kolekcjami. Biżuteria nowej kolekcji Hermès Niloticus została nazwana na cześć wielkiego starożytnego królestwa i jego najsłynniejszego płaziego gada - a analogia nie jest przypadkowa, ponieważ klejnoty nowej linii są przerażająco podobne do skóry krokodyla. Hardy udało się skopiować skale najniebezpieczniejszego drapieżnika, który żyje w wodach Nilu, z zniechęcającą dokładnością.

Każda duża skala złota o nieregularnym kształcie jest przymocowana do następnej, tworząc osobliwą różową powłokę, która jest przymocowana do skóry użytkownika i macha z każdym krokiem. Biżuteria ma dziwne pociągające piękno, podobne do tajemniczej atrakcyjności samego krokodyla, wygrzewającego się w złotych promieniach słońca, odbijających się od jego wilgotnych łusek. Hermès Niloticus w cudowny sposób łączy ukryte zagrożenie i naturalne piękno.

Kolejnym tajemniczym szczegółem nowej kolekcji była najsubtelniejsza „kolumna”, ozdobiona turmalinami, berylami, iolitami i perydotami, dzieląca naszyjniki, pierścionki, kolczyki i bransoletki w Niloticus na dwie części. Jasne kolory kamieni szlachetnych, kruchość i surowość kolumny, którą zdobią, ostro kontrastują z czystą zwierzęcą mocą, którą emanują złote łuski. Czy może to być symbol nadprzyrodzonej mocy, egipskiej bogini-pogromcy dzikiej bestii - linii łączącej świat zwierząt z mitologią? Odpowiedzią na tę zagadkę starożytnego Egiptu każdy będzie musiał sam szukać.

Zostaw Komentarz