Czarne żelazo, brąz i diamenty z Hemmerle

Na majowym koncercie w Nowym Jorku Hemmerle złożył hołd produktowi, który zrewolucjonizował estetykę monachijskich jubilerów.

W 1995 r. Rozkaz na pierścionek dla przyjaciela rodziny, który woli żelazo od metali szlachetnych, zainspirował Stefana Hemmerle do naprawienia diamentu nie w złocie lub platynie, ale w ulubionym materiale przyjaciela. Uderzający efekt połączenia przezroczystego diamentu z czarnym żelazem stanie się „odskocznią” dla przyszłych produktów Hemmerle. Ponad dwadzieścia lat później Hemmerle kontynuuje swoją pionierską ścieżkę w świecie nowoczesnego projektowania biżuterii.

Tej wiosny kombinacja czarnego żelaza z bezbarwnymi diamentami jest widoczna w nowej biżuterii Hemmerle, w tym parę „wybuchowych” kolczyków: dwa diamenty starego europejskiego cięcia błyszczą w aureoli metalowych igieł, przypominających jeżowce.

Pokazano również szeroki żelazny pierścień z rzeźbionymi małymi „oknami”, które znajdują się w dużych „Cushion” pokrojonych diamentami. Ta gra z kontrastami jasnego i ciemnego, matowego i błyszczącego, gładkiego i teksturowanego kontynuuje w masywnej bransoletce: czarne żelazne opaski na przemian z diamentowym pavé, w którym kamienie są ustawione do góry nogami.

Półokrągłe kolczyki wyglądają nie mniej ciekawie, łącząc niezwykle delikatne perły w kredę i szorstką miedź: delikatne odcienie brzoskwini i pomarańczowego rzadkiego klejnotu doskonale pasują do metalowych ram. Również w parze diamentowych kolczyków klasyczny elegancki połysk szlachetnego kamienia harmonijnie łączy się z matowym brązem.

Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że nowa odważna biżuteria Hemmerle z pewnością ucieszy fanów skutecznych, nieoczekiwanych kombinacji i eksperymentów z własnym stylem. Ale miłośnicy bardziej klasycznych produktów nie będą się czuli pozbawieni: musisz przyznać, że niezwykle trudno jest oprzeć się pierścionkowi z białego złota z luksusowym prostokątnym diamentem i ścieżką z kamieni szlachetnych wzdłuż krawędzi.

Zostaw Komentarz